• Wpisów: 141
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:04
  • Licznik odwiedzin: 29 627 / 3115 dni
 
abyr
 
Stawonog: Mój układ nerwowy ślizga się po granicy wytrzymałości. Nie wiem jak się nazywam, nie mam czasu spać, a kiedy już znajdę chwilę, to nie mogę, bo jestem tak zestresowana. Po raz pierwszy w życiu mogę z ręką na sercu powiedzieć, że za dużo na siebie wzięłam i nie ma w tym ani krzty przesady.
Na szczęście jeszcze tylko miesiąc. A potem pójdę nad Wartę i najebię się tak, że do domu będzie trzeba mnie nieść, co zważywszy na to, że będę już wtedy mieszkała 200m od Starego Rynku nie powinno być nawet specjalnie upierdliwe dla towarzystwa.
Btw, wynajmujemy pokój od tak głębokiego metala, że serio boję się, że zamiast tradycyjnego witania chlebem i solą (tudzież w wersji polskiej - wódką i ogórkami) otrzymamy ucztę z kota i krwi dziewicy.
Ale gość mega spoko.

Nie możesz dodać komentarza.