• Wpisów: 141
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 00:04
  • Licznik odwiedzin: 28 073 / 2960 dni
 
abyr
 
Stawonog: Jako że nie mam na nic czasu, to postanowiłam wziąć dodatkową fuchę przed świętami.
Brawo, brawo!
Chyba muszę ukrócić mój sen o kolejne 2 godziny i zacząć przyzwyczajać się do 5 godzinnego snu, bo trochę mi doby zaczyna brakować. Poza tym nie mam pojęcia, co przyrządzić na wigilię 'pracowniczą' w mojej kawiarni. Pozabierali mi wszystko, co potrafię zrobić i na co mam czas i dupa. A to już jutro, eh.
I jeszcze prezenty muszę kupić.
I zrobić kadry firmie przed świętami, bo prosili.
I INTENSYWNIE uczyć się historii.
Oraz matmy, już niezbyt intensywnie na szczęście.
Że już nie wspomnę o wszystkich zaliczeniach na studia...
Oraz nawalić się w sylwestra muszę.
I zadbać o siebie powinnam.
Same obowiązki...
Jak żyć, Panie Premierze, jak żyć?

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    Najbardziej podoba mi się ten sylwestrowy obowiązek. Dasz radę ;) A szame na wigilie zawsze możesz w jakiejś garmażerce kupić. Nie wyda się :D